Blog

Zasłony termiczne na zimę: czy naprawdę trzymają ciepło i czego nie robić z grzejnikiem

Co roku, mniej więcej wtedy, gdy ruszają kaloryfery, wraca to samo pytanie: czy zasłony termiczne coś dają, czy to tylko ładny napis na metce? Dają, choć nie do końca to, co obiecują niektóre reklamy. A cały efekt łatwo zepsuć jednym błędem przy grzejniku.

Skąd się bierze chłód przy oknie

Nawet nowe okno jest najzimniejszym miejscem w ścianie. W mroźny wieczór szyba ma temperaturę wyraźnie niższą niż powietrze w pokoju. Powietrze, które się o nią ociera, stygnie, robi się cięższe i spływa w dół, prosto na podłogę. Dlatego od okna potrafi „ciągnąć”, nawet kiedy jest szczelnie zamknięte. Najlepiej wiedzą o tym ci, którzy mają pod oknem kanapę albo biurko.

Zasłona szyby nie ogrzeje, ale oddziela ją od reszty pokoju. Między tkaniną a oknem zostaje warstwa spokojnego powietrza, a zimny strumień przy podłodze wyraźnie słabnie.

Co pokazała kamera termowizyjna

Dobrze widać to na prostym teście opisanym przez portal KB.pl. Na zewnątrz było około −10°C. W salonie z dwoma identycznymi oknami jedno zasłonięto zasłoną termiczną, drugie zostało odsłonięte. Po kilku godzinach podłoga przy odsłoniętym oknie miała 18,5°C, przy zasłoniętym 20°C, a na środku pokoju 21°C.

Półtora stopnia nie brzmi imponująco. Przy podłodze czuć to jednak od razu, zwłaszcza boso. Trzeba też uczciwie powiedzieć, że był to domowy pomiar w jednym mieszkaniu, a nie badanie w laboratorium. Autor sam zauważył, że przez nieszczelne okno zimne powietrze i tak się przedostawało. Zasłona nie zastąpi dobrej stolarki.

A co z rachunkami za ogrzewanie?

Nie będziemy obiecywać, że zasłony obniżą rachunki o konkretny procent. Wynik zależy od okien, budynku, sposobu ogrzewania i od tego, czy zasłony w ogóle się zasuwa. Pewne jest to, że przy oknie robi się przyjemniej, a w pokoju mniej czuć zimne powietrze. Dla wielu osób to wystarczający powód, szczególnie gdy przy oknie stoi fotel, biurko albo łóżko.

Jaka tkanina naprawdę pomaga

Najważniejsze są gęstość i liczba warstw. Lekka firana czy cienki len zimą niewiele zmienią. Znacznie lepiej sprawdzają się:

  • tkaniny gęste i cięższe, na przykład welury i szenile,
  • zasłony z podszewką, bo każda dodatkowa warstwa to dodatkowa poduszka powietrzna,
  • tkaniny zaciemniające, które zwykle mają bardzo zwarty splot albo powłokę. Więcej o nich piszemy w tekście o tkaninach typu blackout.

Tkaniny termiczne w naszych wzornikach

W pracowni mamy tkaniny dwóch niemieckich marek, ADO Goldkante i Zimmer + Rohde, które producenci oznaczają symbolem Thermo (płatek śniegu na metce). ADO tłumaczy, że za izolację odpowiada gęsta struktura włókien i splotu. Właściwości cieplne sprawdzał dla nich instytut badawczy TITV (Textilforschungsinstitut Thüringen-Vogtland). Kilka przykładów:

  • Moon Blackout FR (ADO): miękka, szenilowa, ciężka tkanina (440 g/m²). Zaciemnia całkowicie, jest trudnopalna (DIN 4102 B1) i dodatkowo wycisza pokój.
  • Good Mood Blackout FR (ADO): zaciemniająca, trudnopalna i akustyczna. Producent daje na nią 5 lat gwarancji.
  • Dark Moon FR (Zimmer + Rohde): zaciemnia samym gęstym splotem, bez gumowej powłoki. Jest dwustronna, każda strona ma inny kolor. Uszyta z trudnopalnego poliestru Trevira CS.
  • Roy (ADO): cięższa tkanina z wyraźną fakturą (340 g/m²), termiczna, ale bez pełnego zaciemnienia. Dobra do salonu, w którym nie potrzeba całkowitej ciemności.
  • So Biscuit (ADO): termiczna i akustyczna, z co najmniej połową włókien z recyklingu.

Moon, Good Mood i Dark Moon mają szerokość około 3 metrów, więc można je szyć „na wysokość”. Zasłona do sufitu wychodzi wtedy z jednego kawałka, bez poziomych szwów.

Producent pisze, że takie tkaniny pomagają oszczędzać na ogrzewaniu. Liczb jednak nie podaje, więc i my ich nie podamy. Wiemy za to, że gruba, gęsta zasłona wyraźnie zmienia to, jak czuje się pokój przy oknie.

Równie ważne jest uszycie. Zasłona potrzebuje zapasu szerokości, żeby po zasunięciu układała się w miękkie fałdy, a nie wisiała naciągnięta jak prześcieradło. Dobrze, jeśli zachodzi kilka centymetrów za boki okna i sięga do podłogi albo kończy się tuż nad nią. Szpary po bokach i u góry to najprostsza droga dla zimnego powietrza. Więcej materiałów znajdziesz w zakładce Tkaniny.

Największy błąd: długa zasłona na grzejniku

Grzejnik pod oknem nie stoi tam przypadkiem. Ciepłe powietrze unosi się wzdłuż szyby i tworzy coś w rodzaju ciepłej kurtyny, która „zasłania” zimne miejsce. Kiedy długa zasłona opada przed grzejnikiem aż do podłogi, ciepło zostaje uwięzione między tkaniną a oknem. Ogrzewamy wtedy szybę, a pokój dostaje mniej.

Do tego dochodzi głowica termostatyczna. Przykryta zasłoną mierzy temperaturę w ciepłej „kieszeni” pod tkaniną, uznaje, że w pokoju jest już ciepło, i przykręca grzejnik. W efekcie w pokoju może się zrobić chłodniej niż przed zawieszeniem nowych zasłon.

W naszej praktyce to bardzo częsty widok: w sezonie grzewczym długie zasłony przykrywają grzejnik, a klienci narzekają, że w pokoju jest chłodno, choć termostat jest ustawiony jak należy. Latem nikomu to nie przeszkadza. Zimą pomieszczenie po prostu jest niedogrzane.

Co zrobić, gdy grzejnik jest pod oknem

Krótkie zasłony kończące się nad grzejnikiem – realizacja Agalla Bydgoszcz
Zasłony kończą się nad grzejnikiem: okno jest zasłonięte, a ciepło swobodnie idzie do pokoju. Realizacja Agalla.

Jest kilka rozwiązań, które dobrze się sprawdzają:

  • Roleta rzymska kończąca się nad grzejnikiem. Zamontowana na ścianie nad oknem i opuszczona do wysokości parapetu zasłania szybę, a grzejnik zostaje odkryty. Uszyta z grubszej tkaniny albo z podszewką działa jak zasłona, tylko krótsza. Jak ją dobrze zmierzyć, opisaliśmy w poradniku jak zmierzyć okno pod roletę rzymską.
  • Zasłony po bokach i roleta na noc. Długie zasłony zostają po bokach okna dla wyglądu i nie zasłaniają grzejnika. Na wieczór opuszcza się roletę rzymską albo plisę.
  • Plisa na ramie okna. Zakrywa samą szybę i w ogóle nie wchodzi w strefę grzejnika. Plisy komórkowe, tzw. plaster miodu, mają w środku komory powietrza, więc same w sobie trochę izolują. Zobacz nasze plisy okienne.
Zasłony po bokach okna i roleta rzymska – realizacja Agalla Bydgoszcz
Zasłony po bokach okna, a na samej szybie roleta rzymska. Realizacja Agalla.

Kilka drobiazgów na zimę

  • Zasuwaj zasłony po zmroku, a w dzień je odsłaniaj. Nawet zimowe słońce dogrzewa pokój za darmo.
  • Nie dociskaj tkaniny na stałe do szyby i parapetu. Na zimnym szkle zbiera się wilgoć, a mokra tkanina szybko łapie zapach i plamy.
  • Wietrz krótko i intensywnie, z odsuniętą zasłoną.

Dobierzmy to do Twojego okna

Zasłony na zimę to w praktyce trzy decyzje: tkanina, długość i to, co dzieje się z grzejnikiem. Najłatwiej podjąć je przy oknie, a nie na podstawie zdjęcia w katalogu. Jeśli mieszkasz w Bydgoszczy lub okolicy, umów się z nami na pomiar. Doradzimy, jaka tkanina i jakie rozwiązanie sprawdzą się u Ciebie, a potem uszyjemy i zamontujemy wszystko na wymiar.

Powiązane wpisy

Facebook
Twitter
Youtube
Instagram
Pinterest